Przywrócić normalność w samorządzie

Legionowo, po ponad 16-letnim okresie sprawowania monowładzy (czy, jak kto woli –  rządów totalnej koalicji), jest doskonałym przykładem postępującej degeneracji i upadku idei samorządności. Obecny prezydent, którego (o ironio) głównym hasłem wyborczym w momencie obejmowania władzy było „rozbicie rządzącego układu”, sam stworzył patologiczną rzeczywistość, opartą na gęstej sitwie lokalnych zależności i toksycznych powiązaniach władzy z biznesem, czego dowodem są niejasne okoliczności nabywania gruntów i lokali czy czerpanie horrendalnych zysków z obrotu nieruchomościami.

Innym objawem choroby toczącej legionowski samorząd jest niemal całkowite zdominowanie rady miasta przez urzędującego prezydenta. Przez znaczną większość mijającej kadencji na 23 radnych, aż 20 stanowiło jego wierne (choć mierne) zaplecze. To totalne podporządkowanie doprowadziło z kolei do marginalizacji znaczenia całej rady i upadku jej autorytetu, a rola radnego została sprowadzona do kreacji żebrzącego lobbysty – załatwiacza. Taki „załatwiacz”, za bezkrytyczne i często bezrefleksyjne podnoszenie ręki, mógł liczyć u prezydenta na załatwienie chodnika, kilku lamp oświetleniowych, dodatkową kamerę monitoringu, a być może nawet utwardzenie ulicy, budowę parkingu, boiska czy placu zabaw. Efekt jest taki, że „załatwiacz” miał poczucie, jakoby coś wyjątkowego załatwił u prezydenta dla swoich wyborców (podczas gdy wymienione prace gmina i tak powinna zrealizować, gdyż właśnie na takie zadania pobiera od mieszkańców podatki). W rzeczywistości jednak, to prezydent mamiąc spotulnianego „załatwiacza” inwestycyjnymi ochłapami, bez skrupułów wykorzystywał go do przegłosowywania korzystnych dla siebie i swojego środowiska rozstrzygnięć (tak było wielokrotnie m.in. podczas uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego, czy szkodliwych sprzedaży bądź dzierżawie gminnych nieruchomości).

A przecież rola radnego jest zupełnie inna! To rada jest organem stanowiącym i kontrolnym gminy. Radni nadają kierunek rozwoju miasta, zatwierdzają statut, tworzą jednostki pomocnicze, uchwalają budżet, ustanawiają studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. To do kompetencji rady należy ustalanie wysokości lokalnych podatków i opłat, decydowanie o sprzedaży lub dzierżawie majątku gminy, nadawanie honorowego obywatelstwa gminy. I co najważniejsze – to rada ma obowiązek kontrolować działalność prezydenta oraz rozpatrywać skargi na jego działania. Niestety, realia drastycznie odbiegły od założeń, stanowiących podstawę lokalnej demokracji.

Dlatego, dla przywrócenia normalności i równowagi w legionowskim samorządzie, niezbędne są radykalne zmiany oraz wprowadzenie do rady jak największej liczby radnych nie związanych z dotychczasowym układem, reprezentujących dobrze rozumiany interes mieszkańców, a nie mętne geszefty dzisiejszej władzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *