Odrzucona propozycja zmian w KZB

Na ostatniej sesji Rady Miasta radny Andrzej Kalinowski przedstawił projekt uchwały proponujący wprowadzenie zmiany w akcie założycielskim miejskiej spółki KZB, która to spółka otrzymała 4 lata temu od miasta majątek warty blisko 200 mln zł ( w tym budynki  legionowskich szkół i przedszkoli). Obecnie decyzję o sprzedaży tego gminnego majątku podejmuje prezydent miasta, będący jednoosobowym zgromadzeniem wspólników spółki.  Korzystając z tego kontrowersyjnego uprawnienia prezydent 2 lata temu wyraził zgodę na bezprzetargową sprzedaż działki przy stadionie, podpisując poniższą uchwałę.

Swoje wątpliwości na temat samej sprzedaży miejskiej działki przy stadionie oraz łamania zasady jawności i transparentności działań władzy opisywałem szeroko w tekstach 2015/06/19/budowa-przy-stadionie, 2015/07/03/budowa-przy-stadionie-cd, oraz 2015/08/31/prezydenckie-wiem-ale-nie-powiem. Jednocześnie próbowałem dowiedzieć się o szczegółach tej tajemniczej transakcji składając dwie interpelacje – niestety bezskutecznie, gdyż prezydent nie raczył udzielić na nie rzetelnych odpowiedzi.

Ustawa o samorządzie gminnym wyraźnie wskazuje, że do wyłącznej właściwości rady należy podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych gminy w szczególności nabywania, zbywania, obciążania nieruchomości, jak również ich wydzierżawiania lub wynajmowania na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony. Także w statucie gminy Legionowo, oprócz przywołanych już ustawowych kompetencji rady w zakresie gospodarki nieruchomościami, widnieje dodatkowy zapis wskazujący iż „zarządzanie mieniem gminnym i jego ochrona powinny być wykonywane ze szczególną starannością„.

Ciężko jednak w legionowskich realiach mówić o szczególnie starannej ochronie mienia gminnego przekazanego do KZB, albowiem prezydent tak chytrze zredagował akt założycielski spółki, że sam siebie ustanowił jedynym decydentem. Do tego pozbawionym jakiejkolwiek kontroli w sprawach zarządzania majątkiem, o których to sprawach zgodnie z intencją ustawodawcy powinna przecież decydować rada.

Tak więc w Legionowie mamy do czynienia ze zgoła kuriozalnymi zasadami gospodarki nieruchomościami, gdyż np. o przedłużeniu dzierżawy gruntu pod garaż o powierzchni raptem 12,5 m2 decyduje Rada Miasta (na ostatniej sesji podjęto taką uchwałę, poprzedzoną opinią stosownej komisji), zaś o sprzedaży działki o powierzchni 3.000 m2 wartej 1 mln PLN, decyzję podejmuje w zaciszu swojego gabinetu prezydent, nie racząc poinformować o fakcie ani rady, ani tym bardziej opinii publicznej.

W celu naprawienia tej patologicznej i niebezpiecznej dla interesu gminy sytuacji, z nadzieją podpisałem się pod zamieszczonym poniżej projektem uchwały autorstwa Andrzeja Kalinowskiego. Niestety, okazało się, że w całej radzie nikt poza nami dwoma nie dostrzega potrzeby zwiększenia nadzoru nad gospodarowaniem gminnym mieniem, czy choćby podjęcia dyskusji w tej materii. Poprzez milczącą dezaprobatę pozostałych radnych, projekt nie trafił nawet pod obrady rady. Wyraźnie z powyższego wynika, że monopol w zakresie obrotu nieruchomościami w Legionowie niepodzielnie należy do jednej osoby …

KZB projekt uchwały

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *